Für telefonische Bestellungen und Fragen rufen Sie uns an
dt. Festnetz/Stacjonarny
zum vorherigen Artikel |
zum nächsten Artikel ![]() |
|
|
ArtikelNr.: 6085618 Unser Preis: 9,76 €* inkl. 7% MwSt.
Derzeit nicht lieferbar
Kategorie: Kalender
|
|
Mówi autor:
Pszczołami nie zajmowałem się od początku. Prowadziłem modelowe doświadczenia genetyczno-hodowlane na muszkach owocowych, popularnym obiekcie badań genetycznych. Pracowałem w Katedrze Genetyki i Hodowli Zwierząt Drobnych Akademii Rolniczej w Lublinie pod kierunkiem prof. dr hab. Janusza Maciejowskiego (1928¦1994). Był on niekwestionowanym autorytetem w zakresie genetyki i hodowli. Członkiem wielu towarzystw i gremiów naukowych. Napisał podręczniki, z których studenci i uczniowie techników uczyli się przez ponad 30 lat. Do dziś przychodzą prośby o przedruki. Pewnego dnia profesor Maciejowski zaprosił mnie do siebie sugerując, że istnieje pilna potrzeba, aby ktoś zajął się genetyką hodowlaną pszczół. Ktoś, to znaczyło ja. Ta dziedzina, w porównaniu do genetyki hodowlanej innych gatunków zwierząt, jest w Polsce bardzo zaniedbana, powiedział. Potem skontaktował mnie z prof. dr hab. Jerzym Woyke, dr Andrzejem Zawilskim oraz pracownikami Oddziału Pszczelnictwa ISK w Puławach. Osobami, od których czerpałem wtedy inspiracje praktyczne byli państwo Małgorzata i Krzysztof Loc, moi koledzy ze studiów. I tak się to wszystko zaczęło. Dwie rzeczy zauważyłem natychmiast. Pszczelarskie środowisko naukowe przyjęło mnie ciepło i serdecznie, jak chyba żadne inne. Mnie laika. Była więc atmosfera do rozwoju. O pszczołach wiedziałem wtedy mniej więcej tyle, ile wie pies o mechanice kwantowej. Z drugiej jednak strony uzmysłowiłem sobie, że profesor Janusz Maciejowski miał rację, gdyż w większości pszczelarskich gremiów zrozumienie zasad i mechanizmów hodowlanych było raczej mizerne. Patrząc wstecz muszę przyznać, że misji, którą mi powierzył mój nauczyciel nie wypełniłem, chyba nawet w połowie. Zawsze coś było pilniejsze niż zajmowanie się sprawami edukacji hodowlanej środowiska pszczelarskiego. Dlatego chciałbym, aby ?Kalendarz Pszczelarza 2012" był kontynuacją zadania powierzonego mi przez znanego, genetyka, hodowcę i nauczyciela oraz tablicą ku jego pamięci. Szkoda tylko, że nie mogę wejść do pokoju szefa, który siedziałby jak zwykle w fotelu, temperując ołówki albo krojąc jabłko na drobne kawałki i poprosić:-Panie profesorze. Napisałem coś dla pszczelarzy. Czy mógłby Pan rzucić okiem i zasugerować poprawki. Zapewne ta praca byłaby lepsza. Ale biegu czasu nie da się niestety zmienić. Mimo wszystko cieszę się, że rozmowa z przed prawie trzydziestu lat ma jednak i dziś swoje skutki. Myślę, że po takim wstępie, każdy pszczelarz sięgnie po ?Kalendarz Pszczelarza 2012". Autor, temat i pszczelarska pasja nie pozwolą nikomu przejść obojętnie obok 8. edycji ?Kalendarza Pszczelarza"! Polecam! Już wkrótce do kupienia. Maciej Rysiewicz Falls Sie die Option zur Übersetzung der Beschreibung nutzen, beachten Sie bitte, dass es sich hierbei um eine maschinelle Übersetzung der Originalbeschreibung handelt. Die Übersetzung dient nur als Hilfe, weil wir die Richtigkeit der Inhalte nicht gewährleisten können. |